Przejęto dużą liczbę chińskich towarów
Logistyka HongmingdyJest to firma logistyczna z ponad 20-letnim doświadczeniem w transporcie, koncentrująca się na takich rynkach jak Europa, Stany Zjednoczone, Kanada, Australia i Azja Południowo-Wschodnia. To raczej właściciel ładunku niż właściciel ładunku~
![]()
Niedawno hiszpańskie organy ścigania przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę skoncentrowaną operację wymierzoną w chiński eksport, wywołując szok w europejskiej branży logistycznej. Po ponad roku śledztwa policja przejęła ponad 600 000 chińskich towarów o łącznej wadze około 25 ton i rozszerzyła zakres dochodzenia z „samych towarów” na „cały łańcuch logistyczny”. Dochodzeniem objęto szereg przedsiębiorstw logistycznych zajmujących się odprawą celną i transportem. Zdarzenie to nie jest jedynie zwykłym zajęciem towaru, ale może także zwiastować głęboką zmianę zasad funkcjonowania branży logistyki transgranicznej.
Przegląd przypadku: od nieprawidłowości w dokumentach po konfiskaty na dużą skalę
Ślady tej operacji sięgają lutego 2025 r. Podczas rutynowej kontroli hiszpańskie organy regulacyjne odkryły, że w dokumentach dołączonych do partii zabawek pochodzących z Chin występowały istotne nieprawidłowości. Posłużono się fałszywymi informacjami dotyczącymi tożsamości i danymi kontaktowymi, co do których istnieje podejrzenie, że miały na celu obejście dozoru celnego. To odkrycie skłoniło policję do interwencji. Podczas pierwszej operacji przejęli 72 pudełka zabawek naruszających prawo, z których większość stanowiła imitacje popularnych filmów i programów telewizyjnych, charakteryzujące się starannym wykonaniem i niską jakością.
Od tego czasu policja w dalszym ciągu śledziła łańcuch logistyczny i przeprowadziła niespodziewane inspekcje w wielu obszarach przemysłowych w regionie Madrytu, obejmując pięć magazynów i powiązane obiekty logistyczne w Fuenlabrada, Parla i innych miejscach. Do połowy marca tego roku skonfiskowano łącznie ponad 600 000 podrobionych towarów, w tym pluszowych zabawek, kart, breloczków do kluczy i innych kategorii, o łącznej wadze około 25 ton. Jest to jedna z największych konfiskat podrobionych towarów w Hiszpanii w ostatnich latach.
Zagrożenia związane z produktem: zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci ze względu na niską jakość
Z demonstracji na miejscu wynika, że niektóre zabawki pod wpływem lekkiego ręcznego nacisku rozpadają się na drobne cząstki, a materiał jest wyjątkowo delikatny. Policja zwróciła uwagę, że produkty te nie tylko naruszały prawa własności intelektualnej marki, ale także poważnie naruszały unijne standardy bezpieczeństwa. Ponieważ produkt przeznaczony jest głównie dla dzieci, przypadkowe połknięcie fragmentów lub narażenie na działanie niezgodnych składników chemicznych może spowodować ryzyko uduszenia lub zatrucia. Według wstępnej oceny wartość rynkowa zajętego towaru wynosi około 3–4 mln euro, jednak potencjalne straty dla marki mogą wzrosnąć od 5 do 6 razy.
Modernizacja egzekwowania prawa: od „kontroli ładunku” do „kontroli łańcucha”
Zasadniczy punkt zwrotny tej operacji leży w strategii „uderzenia całego łańcucha”. Policja nie tylko wzięła na cel dzierżawcę i odbiorcę magazynu, ale także prześledziła źródło produkcji w górę i sieć dystrybucji w dół, obejmując cały łańcuch od końca eksportu do Chin, transgraniczne połączenia logistyczne do europejskiego magazynowania i dystrybucji. W toku śledztwa zatrzymano dwóch kluczowych pracowników – najemcę magazynu oraz osobę odpowiedzialną za przyjęcie towaru, których obydwoje przewieziono do organów wymiaru sprawiedliwości w związku z podejrzeniem naruszenia praw własności przemysłowej.
Bardziej ostrzeżeniem dla branży jest fakt, że policja rozszerzyła zakres dochodzenia na szereg firm logistycznych zajmujących się odprawą celną i transportem, a w ramach dalszych działań skonfiskowała ponad 16 000 powiązanych towarów. Oznacza to, że sprawa przestała być pojedynczym incydentem dotyczącym naruszenia i stała się systematyczną naprawą transgranicznych szarych łańcuchów dostaw.
Wpływ na branżę: Spedytorzy po raz pierwszy stają w obliczu wspólnego ryzyka karnego
Incydent ten wywołał ostrą reakcję w środowisku spedycyjnym. Zasadniczy powód nie leży w kontroli samych towarów, ale w zasadniczej zmianie kierunku egzekwowania prawa. W przeszłości w branży panowało „szare milczące zrozumienie”: w przypadku wykrycia podrabianych towarów co najwyżej jedna przesyłka lub jeden klient zostałby utracony, a odpowiedzialność skupiała się głównie na właścicielu towarów. Tym razem jednak hiszpańska policja dała wyraźny sygnał – połączenie logistyczne nie jest już zwolnione z odpowiedzialności. Jeżeli zostanie stwierdzone, że brały udział lub spowodowały rażące zaniedbanie, odpowiednie firmy spedycyjne i logistyczne mogą ponieść odpowiedzialność karną.
Zwłaszcza w trybie konsolidacji kontenerów towary od różnych właścicieli ładunków współdzielą kontener i te same zasoby zgłoszenia celnego. Gdy wystąpi problem z jedną z przesyłek, w grę może wchodzić cały kontener, a nawet cały łańcuch logistyczny, tworząc „ciągłe ryzyko”. Ponadto korzystanie z „publicznych numerów VAT/EORI” lub niezgodnych z przepisami kanałów odprawy celnej jest uważane za zachowanie wysokiego ryzyka. Po zablokowaniu nielegalnego konta wszyscy spedytorzy korzystający z konta mogą zostać umieszczeni na liście nadzoru.
Trendy regulacyjne: Szerzy się ścisła kontrola wszystkich łączy w Europie
To nie jest odosobniony przypadek. Hiszpańska policja wyjaśniła, że część skonfiskowanych towarów przed wjazdem do Hiszpanii została przetransportowana tranzytem przez inne kraje europejskie, co wskazuje, że kryje się za nimi ponadnarodowa sieć logistyczna. Oznacza to, że presja regulacyjna prawdopodobnie rozprzestrzeni się z Hiszpanii na główne węzły logistyczne, takie jak Portugalia, Włochy, Holandia i Belgia.
Obecnie organy celne w wielu miejscach w Europie znacznie zwiększyły wysiłki w zakresie kontroli, szczególnie w zakresie zaniżania deklaracji, ukrywania deklaracji, imitowania marek i naruszeń podatkowych, a liczba kontroli stale rośnie. Dla branży jest to wyraźny punkt zwrotny: dotychczasowy model polegania na „niskich cenach szarej strefie” zawodzi, a zdolność do zapewnienia zgodności staje się podstawową konkurencyjnością logistyki transgranicznej.
Wniosek
Sprawa dotycząca 600 000 towarów objętych dochodzeniem nie jest rutynowym działaniem organów ścigania, ale testem warunków skrajnych dla całego systemu logistyki transgranicznej. Dla firm spedycyjnych zgodność nie jest już „opcjonalnym”, ale „pytaniem, na które należy odpowiedzieć”, decydującym o przetrwaniu. Przedsiębiorstwa muszą nie tylko zapewnić zgodność swoich działań z przepisami, ale także posiadać umiejętność identyfikowania ryzykownych klientów i towarów. Konkurencja w przyszłości nie będzie już skupiać się na cenie i kanałach, ale na bezpieczeństwie, stabilności i możliwości kontroli.
