Stawki frachtu wzrosły szósty raz z rzędu, a na czterech głównych trasach europejskich i amerykańskich w dalszym ciągu rosną. Lipiec może osiągnąć obecny najwyższy poziom na rynku
Logistyka HongmingdyJest to firma logistyczna z ponad 20-letnim doświadczeniem w transporcie, koncentrująca się na takich rynkach jak Europa, Stany Zjednoczone, Kanada, Australia i Azja Południowo-Wschodnia. To bardziej właściciel ładunku niż właściciel ładunku~
![]()
W związku z tym, że tradycyjny szczyt sezonu rozpoczyna się z wyprzedzeniem, zbliża się okres obowiązywania polityki taryfowej w USA, a globalny łańcuch dostaw znajduje się nadal pod presją, rynek międzynarodowego transportu kontenerowego zapoczątkował nową rundę rosnących cen. Najnowsze dane Shanghai Export Container Freight Index (SCFI) pokazują, że indeks umocnił się szósty tydzień z rzędu. Stawki frachtowe na czterech głównych trasach krajowych w Europie i Ameryce wzrosły we wszystkich przypadkach. Wśród nich trasa amerykańsko-zachodnia odnotowuje tygodniowy wzrost o prawie 10%, stając się jednym z rynków o największej dynamice w tej rundzie wzrostów.
W branży ogólnie ocenia się, że ze względu na połączenie wielu czynników, w tym skoncentrowanego uwolnienia wolumenu ładunków, ciągłego zawężania zdolności przewozowych przez przedsiębiorstwa żeglugowe, rosnącego zatorów w portach i nierozwiązanych zagrożeń geopolitycznych, wzrostowa tendencja stawek frachtowych będzie trudna do odwrócenia w krótkim okresie i oczekuje się, że w lipcu rynek osiągnie etapowy szczyt w tym cyklu wzrostowym.
Indeks SCFI rósł przez sześć kolejnych lat, a najważniejsze dane dotyczące tras są dostępne w skrócie
Według danych opublikowanych przez Shanghai Shipping Exchange 5 czerwca, złożony indeks SCFI odnotował 2726,48 punktów, co oznacza wzrost o 154,75 punktu w porównaniu z poprzednim tygodniem, przy tygodniowym wzroście o 6,02%, co oznacza szósty z rzędu tydzień wzrostów. Stawki frachtu na czterech głównych szlakach oceanicznych wzrosły we wszystkich przypadkach:
-
Trasa z Dalekiego Wschodu do Ameryki Zachodniej: stawka za przewóz kontenera o długości 40 stóp wzrosła o 403 USD do 4552 USD/FEU, co oznacza tygodniowy wzrost o 9,71%;
-
Trasa z Dalekiego Wschodu do wschodnich Stanów Zjednoczonych: stawka za przewóz kontenera o długości 40 stóp wzrosła o 408 USD do 5741 USD/FEU, co oznacza tygodniowy wzrost o 7,65%;
-
Trasa z Dalekiego Wschodu do Europy: stawka za przewóz kontenera 20-stopowego wzrosła o 130 USD do 2605 USD/TEU, co oznacza tygodniowy wzrost o 5,3%;
-
Trasa z Dalekiego Wschodu do Morza Śródziemnego: stawka frachtowa dla kontenerów 20-stopowych wzrosła o 82 USD do 3832 USD/TEU, co oznacza tygodniowy wzrost o 2,2%.
Od czasu zmian sytuacji na Bliskim Wschodzie skumulowany wzrost indeksu SCFI Composite Index niemal się podwoił, a ogólny entuzjazm na rynku stale rośnie.
Trasy do Ameryki Północnej: okno taryfowe wymusza dostawy, a przestrzeń wysyłkowa jest nadal ograniczona.
Główną siłą napędową tej rundy podwyżek stawek frachtowych jest skoncentrowane uwolnienie popytu na rynku w Ameryce Północnej. Wdrożona wcześniej przez Stany Zjednoczone polityka tymczasowych ceł importowych w wysokości 10% wygaśnie 24 lipca. Aby uniknąć potencjalnego ryzyka związanego z kosztami handlowymi, duża liczba azjatyckich eksporterów z wyprzedzeniem zorganizowała wysyłki, co powoduje szybki wzrost wolumenu ładunków na trasie transpacyficznej. Jednocześnie dostosowania niektórych polityk handlowych doprowadziły również do ożywienia popytu importowego w USA, co jeszcze bardziej stymuluje popyt na transport morski.
Chociaż popyt znacznie wzrósł, przedsiębiorstwa żeglugowe w dalszym ciągu wdrażają strategie kontroli przepustowości, stosując takie środki, jak puste loty, kontrola kabin i ograniczenia dotyczące tanich kabin, aby utrzymać ograniczoną przepustowość rynkową, szczególnie na trasie ze wschodnich Stanów Zjednoczonych. Obecnie na wielu głównych szlakach portowych panuje sytuacja „trudno znaleźć kabinę”, a zjawisko zasypywania kontenerów i przetaczania kabin występuje często. Duże firmy spedycyjne zgłaszają, że większość linii żeglugowych na linii USA jest prawie zapełniona, a przedsiębiorstwa żeglugowe w dalszym ciągu podnoszą ceny rynkowe poprzez dopłaty w szczycie sezonu (PSS) i dopłaty do stawek kompleksowych (GRI).
Przyjmuje się, że wiele przedsiębiorstw żeglugowych powiadomiło klientów o konieczności dalszego podwyższania stawek za fracht począwszy od 15 czerwca: na trasie US West pobierana będzie dodatkowa opłata PSS w wysokości około 1500 USD, a oczekuje się, że rzeczywista rynkowa stawka za fracht wzrośnie do około 6350 USD za kontener 40-stopowy; za trasę US East pobierana jest dodatkowa opłata PSS w wysokości około 1500 USD. Na trasie zostanie pobrana dodatkowa opłata PSS w wysokości około 1300 USD, a rzeczywista stawka za fracht wzrośnie do około 7600 USD za kontener o długości 40 stóp; za trasę do Zatoki Meksykańskiej pobierana będzie dodatkowa opłata PSS w wysokości około 1250 USD, a stawka za fracht wyniesie około 7700 USD za kontener o długości 40 stóp. Ponadto firma Mediterranean Shipping Company (MSC) podniosła już wcześniej swoją ofertę na rynku zachodnioamerykańskim do 4700 USD, a w połowie czerwca planuje ją jeszcze bardziej zwiększyć do 6000 USD.
Trasy europejskie i śródziemnomorskie: nierównowaga podaży i popytu, stawki frachtu w dalszym ciągu rosną
Dzięki polityce GRI i PSS stawki frachtowe na trasach europejskich stale rosną. Obecnie notowania FAK w podstawowych portach europejskich generalnie utrzymują się w przedziale od 3900 do 4350 dolarów amerykańskich/40HC. Wraz z wdrożeniem nowej rundy GRI pod koniec czerwca rynek oczekuje dalszego wzrostu notowań do 4700–6000 dolarów amerykańskich/40HC. Wzrost na rynku śródziemnomorskim jest bardziej oczywisty. Obecne notowania FAK w porcie śródziemnomorskim kształtują się na poziomie 4500-5500 dolarów/40HC, a istnieje szansa, że w przyszłości wzrosną do 6000-6500 dolarów/40HC.
Brak równowagi pomiędzy podażą i popytem jest ważną przyczyną wzrostu na rynku europejskim. Dane pokazują, że obecny ogólny popyt na rynku europejskim osiągnął 2–3 razy większą efektywną wydajność. Ze względu na dużą liczbę pustych rejsów w maju przedsiębiorstwa żeglugowe zgromadziły wolumen ładunków rolnych na dużą skalę. Po wejściu w czerwiec na rynku brak powierzchni jest w dalszym ciągu poważny, a w niektórych aliansach niedobór powierzchni jest szczególnie widoczny. Jednocześnie utrzymują się problemy z zatłoczeniem w głównych portach europejskich: średni czas oczekiwania w portach nordyckich utrzymuje się na poziomie 1,5–2 dni; wskaźniki wykorzystania portów śródziemnomorskich, takich jak Grecja, Hiszpania i Włochy, pozostają wysokie, co ma ciągły wpływ na stabilność harmonogramów żeglugi.
Trasy na Bliski Wschód i do Ameryki Łacińskiej: duży popyt i wspólne zajmowanie przestrzeni
Poza rynkiem europejskim i amerykańskim, silny wzrost utrzymuje się również na rynkach Bliskiego Wschodu i Ameryki Łacińskiej. W związku z dostosowaniem brazylijskiej polityki taryfowej, nadejściem tradycyjnego szczytu sezonu oraz skoncentrowanym eksportem maszyn i urządzeń, części samochodowych, nowych produktów energetycznych i sprzętu fotowoltaicznego, na rynku Ameryki Łacińskiej widać wyraźny pęd do pozyskiwania przestrzeni kosmicznej. Obecnie stawki frachtowe na trasach na wschód i zachód od Ameryki Południowej oraz do Meksyku wzrosły we wszystkich przypadkach, a wiele przedsiębiorstw spedycyjnych w pełni zapełniło swoje przestrzenie wysyłkowe aż do początków lipca. Jednocześnie podaż 40-stopowych kontenerów ogólnych jest w dalszym ciągu ograniczona, a niektóre przedsiębiorstwa żeglugowe zaczęły rygorystycznie wdrażać ograniczenia dotyczące ładunków ciężkich i zasady dotyczące dopłat za nadwagę. W głównych portach, takich jak port Santos w Brazylii, rytm przypływów jest zakłócany z powodu przekierowania statków o zasięgu globalnym, a do portu wpływa duża liczba statków, co jeszcze bardziej zwiększa presję związaną z zatorami w terminalach.
Pod wpływem ryzyka geopolitycznego stawki frachtowe nadal rosną
Obecny kryzys na Morzu Czerwonym nie został jeszcze całkowicie złagodzony, a ryzyko potencjalnej blokady w Cieśninie Ormuz nadal istnieje. Duża liczba statków w dalszym ciągu omija trasę Przylądka Dobrej Nadziei, co wydłuża cykl transportowy i zmniejsza efektywność wykorzystania zdolności transportowych. Jednocześnie międzynarodowe ceny paliw pozostają wysokie, co jeszcze bardziej zwiększa koszty operacyjne przedsiębiorstw żeglugowych.
Znawcy branży zwrócili uwagę, że w przypadku towarów o wartości dziesiątek tysięcy dolarów i więcej koszt potencjalnej podwyżki ceł jest znacznie wyższy niż wzrost frachtu morskiego, dlatego właściciele ładunków są bardziej skłonni do wysyłania towarów z wyprzedzeniem. Ten „pośpiech w zakresie dostaw” w dalszym ciągu zwiększa popyt na rynku i jeszcze bardziej wzmacnia dynamikę rosnących stawek frachtowych.
Podsumowując, wiele czynników, takich jak wzrost popytu, ograniczona przepustowość żeglugi, zatłoczenie portów, niedobory sprzętu i ryzyko geopolityczne nadal sprzyjają rosnącym stawkom frachtowym. Wraz z wdrożeniem nowej rundy PSS i GRI w połowie czerwca oraz tradycyjnym szczytem sezonu w pełni, oczekuje się, że światowy rynek transportu kontenerowego utrzyma wysoki poziom, a lipiec może stać się ważnym punktem kulminacyjnym tej rundy cykli podwyżek stawek frachtowych.
