Stawki za fracht liniowy w USA wzrosły o ponad 300%, ale wskaźnik terminowości spadł do 29,4%. Spedytorzy kupowali zdolności przewozowe po wysokich cenach i mieli trudności z ich zamianą na stabilne harmonogramy wysyłek.
Logistyka Hongmingdy Jest to firma logistyczna z ponad 20-letnim doświadczeniem w transporcie, koncentrująca się na takich rynkach jak Europa, Stany Zjednoczone, Kanada, Australia i Azja Południowo-Wschodnia. To raczej właściciel ładunku niż właściciel ładunku~

Według najnowszych danych branżowych firmy Xeneta, w wyniku łącznego wpływu wielu czynników zewnętrznych, niezawodność globalnych harmonogramów przewozów liniowcami kontenerowymi znacznie się pogorszyła. Jednocześnie gwałtownie wzrosły stawki frachtu spot na trasach prowadzących do głównych portów USA. Na rynku występuje sprzeczny wzór „rosnących stawek frachtowych i spadających usług”.
Globalny wskaźnik terminowości gwałtownie spadł, a różnica w wynikach pomiędzy różnymi ligami wzrosła.
Najnowsze statystyki pokazują, że obecny średni wskaźnik punktualności światowych kontenerowców wynosi zaledwie 29,4%. Możliwości serwisowe głównych sojuszy żeglugowych są znacznie zróżnicowane: Gemini Cooperative zajmuje pierwsze miejsce w branży ze wskaźnikiem terminowości na poziomie 51,8%; Ocean Alliance ma 27,7%; MSC wynosi 26%; a Premier Alliance ma wskaźnik terminowości wynoszący zaledwie 15,8%.
Od lipca globalny wskaźnik terminowości spadł ogółem o 3,3 punktu procentowego, a wszystkie główne sojusze odnotowały spadek w różnym stopniu. Opóźnienia w wysyłce w szczycie sezonu stały się powszechnym zjawiskiem w branży.
Konflikt na Bliskim Wschodzie w dalszym ciągu zaostrza się, a stawki frachtowe w USA gwałtownie rosną
Od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie 28 lutego 2026 r. stawki frachtowe na trasie z Dalekiego Wschodu do Stanów Zjednoczonych stale rosną. Starszy analityk Xeneta, Peter Sand, powiedział, że od początku lipca stawka frachtu spot z Dalekiego Wschodu na wschód Stanów Zjednoczonych ponownie wzrosła o 25%, wzrastając o 1,6% tydzień do tygodnia do 10 910 USD/FEU; stawka frachtowa z Dalekiego Wschodu do Zachodu Stanów Zjednoczonych wzrosła o 2,5% tydzień do tygodnia do 7 496 USD/FEU.
Na podstawie faktycznych notowań spedytorów pierwszej linii z pierwszej połowy września widać wyraźnie zróżnicowanie transakcji rynkowych: stawka frachtu na rynku kasowym za kontenery 40-stopowe w zachodnich stanach USA wynosi około 7500 do 7700 dolarów amerykańskich, a cena dla klientów kontraktowych na ogół przekracza 6000 dolarów amerykańskich; notowania na rynku spot we wschodnich Stanach Zjednoczonych kształtują się na poziomie blisko 11 000 dolarów amerykańskich/FEU, a cena transakcyjna dla klientów kontraktowych utrzymuje się przeważnie na poziomie ponad 9 000 dolarów amerykańskich. W porównaniu z początkowym okresem wybuchu konfliktu, skumulowana stawka frachtowa z Dalekiego Wschodu do Stanów Zjednoczonych wzrosła o 289%, trasa USA Wschód wzrosła aż o 305%, a stawka frachtowa z Europy Północnej do Stanów Zjednoczonych wzrosła także o 95%.
Stawki frachtowe na trasach europejskich i kontynentalnych w dalszym ciągu spadają, a polaryzacja rynku nasila się
W przeciwieństwie do trasy amerykańskiej, której trasa stale rośnie ze względu na sprzyjające warunki geograficzne, trasa europejska wykazuje typowy trend „niezadowalający w szczycie sezonu”.
Według danych SCFI, 4 września podstawowa europejska stawka frachtowego portu wyniosła 2643 USD/TEU, a śródziemnomorska podstawowa stawka frachtu portowego 3442 USD/TEU, co oznacza spadek odpowiednio o 2,7% i 3,2% w porównaniu z poprzednim miesiącem. Łącząc indeks Drewry Index i notowania spedycyjne pierwszej linii, główna cena transakcyjna 40-stopowych kontenerów w podstawowych portach Europy Północnej w pierwszej połowie września utrzymywała się w przedziale od 3600 do 4200 dolarów. Chociaż cena trasy śródziemnomorskiej jest nieco wyższa, również znajduje się ona w zmiennym kanale spadkowym.
Sednem słabego rynku jest brak równowagi pomiędzy podażą i popytem. Ożywienie konsumpcji końcowej w Europie jest powolne. Większość importerów zakończyła przedświąteczne magazynowanie od czerwca do lipca. Znacząco spadła wielkość głównego nurtu eksportu, takiego jak handel detaliczny i wyposażenie wnętrz. Jedynie towary elektromechaniczne i nowe produkty energetyczne zachowały sztywny wolumen. Jednocześnie na trasach europejskich i kontynentalnych w dalszym ciągu inwestuje się w bardzo duże kontenerowce dysponujące wystarczającą ilością miejsca, a działania w zakresie kontroli kabin przedsiębiorstw żeglugowych są stosunkowo ograniczone. Nawet jeśli wezwania do podwyżek cen są wydawane wielokrotnie, są one trudne do wdrożenia w kontekście słabego wolumenu ładunku. Inicjatywa negocjacyjna na rynku kasowym leży raczej w rękach właścicieli ładunków.
Warto zaznaczyć, że w porównaniu z początkową fazą konfliktu na Bliskim Wschodzie w lutym, obecne stawki frachtowe na trasach europejskich w dalszym ciągu znacząco wzrosły. Skumulowany wzrost na trasie nordyckiej i śródziemnomorskiej osiągnął odpowiednio 111% i 61%. Jednakże utrzymująca się tajfun w Azji poważnie wpłynęła na efektywność obsługi tras. Wskaźnik punktualności na trasach Azja–Europa spadł z 47% w połowie czerwca do 3% na koniec lipca, a terminowość na trasach do Ameryki Północnej również spadła z 38% do 19%. Branża podkreśla sprzeczny wzorzec „zróżnicowania cen frachtu i spadku usług”, a tanie trasy europejskie nie mogą uniknąć ryzyka opóźnień w transporcie.
Instytucje mają różne poglądy na temat perspektyw rynku, a liczba pustych rejsów zaczęła rosnąć.
Jeśli chodzi o kolejne trendy rynkowe, oceny organizacji branżowych nie są jednolite. Peter Sand przypomniał, że w miarę zbliżania się krajowego Złotego Tygodnia na początku października, uwolnienie popytu na rynku może jeszcze bardziej podnieść stawki frachtowe. Drewry wydał ostrożną ocenę: w tygodniu rozpoczynającym się 6 września linia amerykańska ogłosiła 6 pustych rejsów, dwukrotnie większych niż w poprzednim tygodniu. Zakładając, że popyt pozostaje odporny, a przedsiębiorstwa żeglugowe aktywnie regulują zdolność przewozową, instytucje przewidują, że w przyszłym tygodniu ceny frachtu najprawdopodobniej pozostaną zmienne i stabilne i nie będą już szybko rosły w perspektywie krótkoterminowej.
Ostatnio liczne tajfuny w Azji zakłóciły efektywność operacji w portach krajowych. Wydłużył się czas oczekiwania statków, a przepływ Kanału Panamskiego został ograniczony. Przestrzeń na głównych trasach była ograniczona, a wahania w harmonogramach żeglugi jeszcze bardziej się pogłębiły. Wiele przedsiębiorstw żeglugowych z wyprzedzeniem opublikowało ogłoszenia dotyczące przeskakiwania do portów i zmian w zawieszeniu żeglugi przed Złotym Tygodniem i po nim.
Doradztwo branżowe
Obecny rynek wykazuje wyraźną polaryzację: stawki frachtu na trasie do USA w dalszym ciągu rosną, ale niezawodność harmonogramów przewozów uległa pogorszeniu, podczas gdy stawki frachtu na trasach europejskich i kontynentalnych znajdują się pod presją, a także niestabilnych harmonogramów żeglugi. Nakłada się na siebie wiele ryzyk, takich jak konflikty geopolityczne, ekstremalne warunki pogodowe i regulacje dotyczące przepustowości, co utrudnia rynkowi szybki powrót do stabilności w krótkim okresie.
Zaleca się, aby firmy nie tylko stosowały stawkę frachtową jako jedyne kryterium wyboru kabin podczas wysyłki, ale także skupiały się na danych dotyczących harmonogramu wysyłki; zarezerwować wystarczający czas bufora logistycznego dla przesyłek i ściśle monitorować puste rejsy i powiadomienia o skoku do portu; w dalszym ciągu zwracać uwagę na sytuację na Bliskim Wschodzie, tajfuny i dynamikę ruchu w kanałach oraz z wyprzedzeniem przygotowywać alternatywne plany transportowe, aby zmniejszyć straty łańcuchowe spowodowane opóźnieniami i zarzucaniem kontenerów.
















